Analizy finansowe
Eurodolar na zero
Lepsze nastroje doprowadziły do testu ważnego oporu wspólnej waluty na poziomie 1,3750. To był ostatni powiew optymizmu na rynku. Czwartek przyniósł schłodzenie nastrojów, przez co kurs głównej pary walutowej do końca tygodnia spadał i w konsekwencji tydzień zakończył w okolicach 1,35, czyli w obszarze, w którym znajdował się pod koniec ubiegłego tygodnia. [więcej]
A gdyby tak można było zrezygnować z ZUS-u?
Nawet gdyby pieniądze, które obecnie trafiają do ZUS-u, inwestować we własnym zakresie, szanse na godziwą emeryturę nie byłyby duże. I tak trzeba by odkładać więcej. [więcej]
Złoty kontynuuje osłabienie do głównych walut
Dziś osłabienie wobec głównych walut kontynuuje złoty. Kurs EUR/PLN w pierwszych godzinach sesji wzrósł powyżej poziomu wczorajszych szczytów, systematycznie zmierzając w kierunku 3,9570, czyli maksimum z końca stycznia. Z kolei jeszcze silniejsze osłabienie złotego widoczne jest na parze USD/PLN. [więcej]
Spokojna sesja za Oceanem, w Europie giełdy na minusie
Od spadków zaczęły notowania najważniejsze europejskie indeksy. O 11.00 najwięcej tracił CAC40, który był 1,1 proc. na minusie. [więcej]
Dolar osiągnął pierwszy cel
Obserwowane wzrosty USD/PLN i EUR/PLN wpisują się w sytuację techniczną na wykresach obu par. Pierwszym celem popytu w przypadku euro jest opór na 3,9534 zł. Taki pierwszy cel osiągnął natomiast już dolar. Były nim poziomy powyżej 2,90 zł. Najbliższym liczącym się oporem jest psychologiczny poziom 3 zł.. [więcej]
GPW w trendzie bocznym
Nasz rynek zachowuje się w sposób typowy dla trendu bocznego. Bywa bezpodstawnie silny, a za chwilę (nawet częściej) bezpodstawnie słaby. [więcej]
Euro-demony powracają?
Najbliższe tygodnie mogą się zapowiadać dość nerwowo dla europejskiej waluty, gdyż zdaje się, że "euro-demony" znów wracają. A zachowanie się portugalskiego długu będzie tutaj najlepszym barometrem - ten kraj był przecież wielokrotnie wymieniany, jako kolejny do "bailoutu" po Grecji i Irlandii. [więcej]
Rząd przeje składki z OFE
Pieniądze, które zostaną w budżecie po obniżce składki do OFE nie pójdą, jak deklarował rząd, wyłącznie na redukcję długu publicznego. Część, ponad 1 miliard złotych, może zostać skonsumowana. [więcej]


Krzysztof Wańczyk